czwartek, 19 lutego 2026

Ręce opadają

 Okazało się, że chłop mój ma grypę - normalnie nie choruje, a wczoraj go zmogła gorączka do tego stopnia, że się do łóżka położył .... 39 stopni gorączki potrafi człowieka zmóc. Koty na nim się pokładają, raz ten, raz tamten .... wszyscy sobie śpią. Dzisiaj byliśmy u lekarza, bo jednak jakieś L4 wypadałoby do pracy dostarczyć ... 

A ja chciałam dzisiaj zgnieść puszkę od kociej karmy i bardzo mocno skaleczyłam się krawędzią. Nie dość, że ręka mnie boli po wczorajszym pobraniu krwi, to kciuk przeryty blachą  i owinięty opatrunkiem niczym kukiełka. 

Ręce opadają. Chociaż oczywiście wiem - ludzie mają gorsze problemy, no ale ....

Ze sprzątania zbyt wiele nie wyniknęło, odsunęłam tylko kanapę w "kocim pokoju" i znalazłam tam iście archeologiczne pokłady zabawek, żwirku z kuwet, a nawet jakiejś mojej biżuterii, którą kociątka skądś, kiedyś wywlokły.

Słońce dzisiaj u nas świeciło, ale rano było jakieś minus osiem. 

8 komentarzy:

  1. Ojojoj, chlop z grypa to nie przelewki , a Tobie wspolczuje podwojnie , i chorego
    chlopa do opieki i pocietej reki. Okazuje sie, ze ten kciuk jest potrzebny do setki czynnosci , czy nie ? U mnie takie rany goja sie najszybciej przy uzyciu wody utlenionej , polewanej ze trzy razy dziennie i niezawijania rany na noc. Moze sie przyda. Niech ci sie szybko goi 🤞🤞🤞 Pozdrawiam Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chłop mój na szczęście nie jest w chorobie marudny. Mały plusik wśród minusów. Tak, kciuk jest potrzebny, zwłaszcza od prawej ręki, a jestem praworęczna. Woda utleniona jest ok. :) Używam też olejków - na razie kadzidłowcem zalałam ranę, owinęłam i boję się zajrzeć ;)

      Usuń
  2. Mój wnuk też ma grypę, oby reszta rodzinki się nie zaraziła. Rana od puszki to nie przelewki, uważaj na to.
    Choroby chodzą parami ...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo jest chorych, jak słyszę - sezon chorobowy trwa w najlepsze. Tak, na szczęście nie była zardzewiała, ale zalałam ją olejkiem z kadzidłowca...A grypa - no cóż, zobaczymy, może złego/swego diabli nie wezmą ;)

      Usuń
  3. Ała, wiem jaki to ból i nieprzyjemność!
    Szkoda chłopa, ale i Ty uważaj, żeby sie z Tobą nie podzielił . Kociaki zadowolone , że człowiek zaległ i mozna sobie na nim poleżeć😄Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było ała ..... Dziękuję za życzenia zdrowia - zobaczymy, pożyjemy .... wspieram się różnymi preparatami, może dadzą radę.

      Usuń
  4. Oj, się narobiło! Nie zaraź się tylko od chłopa! I tak masz trudno. Zdrowia życzę i ran zagojenia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ninko :) Byłby kłopot, nie da się ukryć, żeby futra ogarnąć.

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.