Poprzedni post zakończył się we wsi Dębno, z której to ruszyliśmy wałem przeciwpowodziowym, w właściwie ścieżką, która się na nim znajduje, w stronę stacji kolejowej, na której mieliśmy wsiąść do naszego pociągu.
I pojawili się przed nami - Ona i On. On - most kolejowy, a Ona - Warta ze swoim rozlewiskiem :)
Weszliśmy z rowerami na most, by przeprawić się na drugą stronę rzeki ... ale spokojnie, nic niebezpiecznego nie robiliśmy, sokiści też mandatu by nam nie wlepili :)) Most posiada kładkę dla pieszych, więc można bezpiecznie przejść na drugą stronę, bez obawy, że zostanie się potrąconym przez pociąg.
Postaliśmy trochę nad rzeką, porobiłam trochę zdjęć, które teraz Wam pokażę.
Oczywiście nie ukazują całego piękna okolicy, ale zawsze:
Coś dla wielbicieli technicznych szczegółów:
Śruby, które Chłopu mój przynajmniej raz w tygodniu sprawdza, czy są podokręcane ;) a pod spodem rzeka sobie płynie ...
I sam most:
Widzicie po bokach kładkę? a po prawej stronie drugi tor, który czeka na remont, dechy ledwo się trzymają, część z nich jest przez pracowników oderwana i tam chodzić nie wolno. Pociągi tamtędy jeżdżą, o dziwo, ale bardzo powoli.
Most składa się z dwóch części - starej, którą zbudowano ... dawno temu i nowej, lata 2015-2016.
Tak wygląda od spodu:
| Prawa strona zdjęcia - część stara |
| Prawa część zdjęcia - część nowa |
| Zleci na łeb, czy jeszcze nie? ;) |
Zeszliśmy więc na dół, no bo ileż można na moście siedzieć?
A tam plaża i kolejne piękne widoki. Kilka osób się tam opalało i przypłynęli kajakarze. Ale dla mnie najważniejsze było to, że .... :
udało się mi sfocić pociąga ;) na moście :))
Piękny widok, prawda?
Kilkanaście minut kontemplacji wystarczyło, udaliśmy się w kierunku stacji kolejowej.
I kilka zdjęć sprzed stacji i samej stacji. Budynek stacyjny jest w tej chwili jeszcze nieczynny - kilka lat był niepotrzebny, przypominam ;)
A my mieliśmy trochę czasu do odjazdu pociągu ...
Był czas na obejrzenie stacji i sfotografowanie pociągu towarowego ;)
| Tory prowadzące do zakładu przemysłowego, chyba są już nieużywane w tej chwili |
| Ten uroczy domek pełnił kiedyś funkcję toalety :)) Osobnej dla pań i panów. |
| Jak widać, czas się tu zatrzymał, trochę ciężko wsiąść do pociągu z tego peronu, ale spoko ;) Daliśmy radę. |
| Taki towarusek sobie jechał i wiózł kontenery, pewnie z Chin ;) |
| Wszystko uginało się pod ciężarem wagonów ... ile ton waży ta masa żelastwa? |
Towarowy dostojnie opuścił stację, a za parę minut wjechał nasz osobowy, wdrapaliśmy się doń z rowerami i wróciliśmy do domu :)
Na takich hakach rowery sobie bezpiecznie podróżują :)
Mam nadzieję, że wirtualna wycieczka się Wam podobała :)
Nad Wartę jeszcze wrócimy, w inne miejsce, ale też piękne i ciche :)
Do zobaczenia zatem :)