Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies do adopcji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies do adopcji. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 listopada 2021

Kolejna mordownia dla zwierząt zamykana? Edit - mordownie...

Pewnie niektórzy z Was trafili już na informację, że prokuratura, policja i organizacje zwierzęce weszły do kolejnego pseudoschroniska dla zwierząt w Wojtyszkach, woj. łódzkie.
Radysy udało się zamknąć w czerwcu, przyszedł czas na Wojtyszki i mam nadzieję, że tu będzie tak samo.
Oczywiście, że sprawa może ciągnąć się latami, część winnych za ten stan rzeczy za to nigdy przed sądami nie odpowie, ale część na pewno tak. 
Priorytetem są teraz zwierzęta, głównie psy, zwożone tam niemalże z całej Polski. Jak to możliwe, zapytacie? Jas też się dziwiłam ...
Jest to możliwe przez bandę tępych, głupich, chciwych lub tchórzliwych urzędasów gminnych, którzy podpisywali umowy z tym akurat miejscem i za czym szedł oczywiście konkretny hajs. Psy miały z tego niewiele, ale bandyci zza biurek - ciepłe posadki i kasę na konta.
Jeśli chcecie wspomóc tę akcję i Pogotowie dla Zwierząt to podaję link do zrzutki: 
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/odbieramy-psy-z-wojtyszek
Jeśli kogoś dziwi tak ogromna suma, to niech sobie obejrzy film podsumowujący akcję 
w Radysach, link jest w opisie powyższej zrzutki.
Oczywiście zlecą się trolle, które będą negować tę akcję, wybielać winnych, oczerniać ludzi 
z organizacji zwierzęcych ... nikt idealny nie jest, ale chyba w tym wypadku nie ma co im dawać wiary. Zresztą, każdy ma swój rozum i niech robi, jak uważa. I myśli, co chce.
Dobrze, że coś tak wielkiego się u nas w Polsce dzieje, co ma szansę na poprawę losu zwierząt.

Tu jeszcze kolejny link, do kolejnej akcji zamykania kolejnej mordowni, mniej może znanej niż te dwie wielkie:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/bystre

Udanego tygodnia wszystkim życzę, spokoju przede wszystkim, bo układy planet są ciężkie 
w tym akurat tygodniu. Kto chce, niech nie wierzy, albo wierzy. Zobaczymy :)

piątek, 11 września 2015

Kolejne zwierzaki szukają domu/domów

Przeklejam w całości z Pastelowego Kurnika. Serce mi się kroi, jak to czytam .... Mam nadzieję, że wszystkie koty i psy znajdą jak najlepsze i kochające domy.

Odezwa!

Kochane Kury Zrzeszone, Niezrzeszone i Te, Które Za Chwilę się Zrzeszą!
Nie, żebym chciała bombardować Was coraz to nowymi wpisami - ale jest sprawa. Pilna i bolesna. Pamiętacie Kudełka, który znalazł dom u Graszkowskiej, a który żyje dzięki Mamalince? Konia Brylanta adoptowanego przez Mamalinkę od Ori, która z kolei uratowała go od rzeźni?
Na skutek życiowych zawirowań Ola Mamalinka jest zmuszona zlikwidować swoje gospodarstwo i szukać szczęścia i chleba gdzieś w świecie. Nie poddała się bez walki, już rok temu taka groźba nad nią zawisła. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić takiej sytuacji. Kiedy sobie pomyślę, że musiałabym spakować dobytek i szukać domu dla moich zwierząt, chce mi się płakać, a nawet trochę płaczę. Ola ma czas tylko do końca września. Koń Brylant i kozy mają szczęście - pojadą do jednej z naszych blogowych koleżanek. Jednak Ola ma jeszcze trzy psy i trzy koty, wszystkie z odzysku. I to spędza Oli sen z powiek. Musi, po prostu musi znaleźć im szybko domy. Pomóżcie, proszę, przez fb, znajomych królika, blogi, gdzie się da. Już nie raz i nie takie rzeczy nam się udawały!
Jeśli chcecie, bierzcie odezwę żywcem na Wasze blogi!
Przedstawiam Wam Bellę:
Bella ma ok 7 lat, jest kochaną pieszczochą. Wychowywana z dziećmi, kotami i dużymi zwierzętami. Odrobaczana i szczepiona, wysterylizowana. Jest średnim psem. Tu link do ogłoszenia na olx: http://olx.pl/oferta/psy-szukaja-domu-CID103-IDbySFN.html#a1978be816


A to jest Aura:


Aura ma ok 5 lat, to łagodna, wesoła i posłuszna suczka. Jest dużym psem. Wychowywana z dziećmi, kotami, dużymi zwierzętami też. Szczepiona, odrobaczana, jest wysterylizowana.
Link: http://olx.pl/oferta/psy-szukaja-domu-CID103-IDbyTKW.html#a1978be816


I malutki Gucio:
 Gucio ma ok 4 - 5 lat, jest wesołym psem. Kocha dzieci, uwielbia pieszczoty, mieszka w domu z 2 suczkami i 3 kotami. Jest nieduży, wykastrowany, ma naprawdę pogodne usposobienie. Jest niekłopotliwy. W domu grzeczny i czysty. Jeździł samochodem i pociągiem.
Link: http://olx.pl/oferta/musze-znalezc-dom-dla-gucia-CID103-IDbCw4f.html#a1978be816

Oraz koty: Ósmy cud świata - młodziutki BłysKotek. Mówi Ola: przez pomyłkę (czyli moją niewiedzę nt wyglądu męskich cech u kotów) nazwany początkowo żeńską wersją imienia. Jest kochany, bawi się z dziećmi, co wieczór idzie je usypiać - wchodzi pod kołdrę, daje się wytulić i wyściskać, i jak uzna że już śpią, to cichutko się uwalnia z objęć. Kotek młodziutki, z tej wiosny. Jeszcze nie był kastrowany.


Jednooka powsinoga Muszelka. Pisze Ola: Dorosła kotka, myślę, że może mieć ok.3,5 -max 4 lata. Trochę zdystansowana do obcych, ale jak zaufa to przyjazna i pieszczotliwa. Super myśliwy. Bardzo cierpliwa do dzieci. Szybko zaakceptowała nowego kiciusia. Myślę, że mogłaby tęsknić za przestrzenią, gdyby trafiła do bloku. Życzę jej z całego serca ogródka przy nowym domu.

Te skarpeteczki!

Jednooka Muszelka - najlepszy myśliwy we wsi
Kanapowa Niagarka. Ola: wiek zbliżony do Muszelki. Ze względu na jakiś uraz błędnika z przeszłości ma czasem problemy ze słuchem, ma trudności ze zlokalizowaniem skąd pochodzi dźwięk i trochę śmiesznie się porusza - jak kuna, zygzakiem. Ale to wszystko nie przeszkadza jej normalnie funkcjonować. Dzieci toleruje, psy też. To śpioszek i pieszczoch. Doceni ogródek, ale spokojnie odnajdzie się w mieszkaniu (tak z nami na początku mieszkała). Wysterylizowana. Kuweta, odrobaczanie itp.

Spróbujmy znaleźć im domy, uda się, musi się udać!
 
No to do dzieła. Pamiętajmy, że dowiezienie zwierzaka to nie problem, nie na takie odległości znajdował się transport dzięki dobrym i uczynnym ludziom.
 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Psinka do wzięcia i dwa koty

Niedawno wróciliśmy do domu, wreszcie czytam na normalnym ekranie i mam normalną klawiaturę do dyspozycji, a nie dotykową, więc powoli będę doczytywać posty na blogach na ten przykład.
Od razu udostępniam post z Kurnika. O suni poszukującej domu.
Kopiuję tekst z fejsa:

Pilnie szukamy domu dla suczki, która aktualnie przebywa w Warszawie. Piesek ma zagwarantowane lokum do końca sierpnia tego roku. Niestety nie może w tym miejscu pozostać dłużej.
Sunia ma rok, chowała się z małymi dziećmi, teraz przebywa z innymi psami, sprawdza się w różnych warunkach, podróżowała autem, także za granicę, jest bezproblemowa absolutnie, ma wszystkie szczepienia, we wrześniu ma umówioną sterylizację.
Właścicielka z powodów osobistych została zmuszona do wyjazdu za granicę, do państwa, gdzie panują nieludzkie warunki, a zwierzęta wręcz nie są akceptowane przez społeczeństwo. Sunia nie byłaby tam szczęśliwa i nie miałaby dostatecznej ilości niezbędnego ruchu z uwagi na miejsce zamieszkania i okolicę, dlatego pani podjęła trudną decyzję o pozostawieniu jej w Polsce. 
Sunia musi trafić do domu, gdzie będzie miała możliwość pobiegać (ogród, duży taras), ponieważ jest zwierzęciem młodym, pełnym energii i wigoru.
Jako że czas nas nagli, bardzo prosimy o jakąkolwiek pomoc w szukaniu domu dla pieska. Udostępniajmy, zapraszajmy znajomych, ogłaszajmy w grupach bądź w innych miejscach.
Mamy nadzieję, że za niedługo suczka trafi do wymarzonego domu, gdzie będzie traktowana w sposób, na jaki zasługuje, a mianowicie jako pełnoprawny członek rodziny.

Sprawa jest bardzo, bardzo pilna.

Może ktoś marzy o takiej psince?
 

A u Gosianki dwa śliczne kotki. Kocurki. Są naprawdę cudne i na pewno dobrze rokują.

Może ktoś marzy o psince i dwóch ślicznych koteczkach??


Na fejsbuku jest cała historia kotków. Można ją przeczytać tutaj.
Zachwycić się i podjąć decyzję. Ja nie mam warunków dla kolejnych zwierzaków, póki co. Poza tym Bonus nie przepada za innymi zwierzętami - Księciunio to typowy jedynak, nie będziemy mu dokładać kolejnych stresów.

Mam jednak nadzieję, że ten nowy dom/ te nowe domy znajdą się jak najszybciej. 

Dowóz zwierzaków to naprawdę nie problem.