środa, 9 października 2013

Pająk przebiegł mi przez drogę

Jak w tytule.
Szłam sobie moją zwyczajową trasą, wracałam już właściwie do domu, drogą pomiędzy polami, a tu nagle przede mną TAKIE COŚ:


Straszny, nieprawdaż???

Dostojnie przechodził z jednego pola na drugie. Miał około dwóch cm długości i wlókł za sobą pajęczynę.
Nie mam pojęcia, co to za gatunek - może ktoś pomoże?Pytałam wujka G. i wyszło mi, że to jeden z gatunków krzyżaka, ale mogę się mylić.

Miłych snów :) Niech się  Wam coś fajnego przyśni :))

21 komentarzy:

  1. A fuj, ja się boję pajaków. Zwiewałabym z wrzaskiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się boję, ale zebrałam wszystkie swoje siły i zrobiłam zdjęcie paskudzie. I to na makro.
      A potem spokojnie patrzyłam, czy samochód go nie przejedzie. Ale nie, przejechał kilka centymetrów od paskuda.

      Usuń
    2. W sumie są bardzo ładne, ale co mam poradzić na tą swoją fobię?? O matko, jak myslę o pajaku to mi się jeżą włosy na rękach. Zaś mysz, żaba, dżdżownica, glizda nie działa na mnie nic, anic, na rękę wezmę pogłaszczę. Skąd się takie fobie biorą?

      Usuń
    3. Mam podobnie. To chyba z podświadomości wypływa, ona chowa różne różnistości w swoich zakamarkach i tak się dzieje. A my nie wiemy, skąd biorą się te wszystkie fobie. Trzeba by poddać się jakiejś terapii, to wtedy coś może wypłynęłoby na światło dzienne.

      Usuń
  2. Ja tam sie na tym badziewiu nie wyznaje, ale kiedy tylko mam okazje, to fotografuje, bo to dosc dekoracyjne stworzenia :) Wlasciwie to nie ma sie czego bac, te nasze pajaki sa przeciez niegrozne, gorzej w takiej Australii, tam dopiero wszystko jadowite :o
    Sciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten to faktycznie malowniczy okaz. Niby wiadomo, że nasze są niegroźne, ale coś w nich jest, że ja np. nie zaprzyjaźniam się z nimi.
      :)

      Usuń
  3. Pięknie pomalowany. :) Wcale nie paskuda! Będę bronić jego urody! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiektywnie rzecz ujmując, masz rację, Aniu. Dlatego go, albo ją sfotografowałam :) Ciekawe, czy zdołał przejść przez jezdnię i zaszyć się w trawach, albo kukurydzy.

      Usuń
  4. dobrze, że zobaczyłam go rankiem (no .. prawie rankiem) bo jeszcze by mi się przyśnił! :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej tak by było, Emko :) Dlatego weszłaś tutaj godzinę temu. Tak na obudzenie ;)
      :***

      Usuń
  5. Pająków się nie boję, ale też nie przepadam za ich towarzystwem.'
    Jednak wolę gdy schodzą mi z drogi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę, jak mi schodzą ;) W sumie ten sfotografowany, miał cel i szedł prosto ku niemu. Czyli chaszcze po drugiej stronie ;)

      Usuń
  6. Lidio, Twój pająk to krzyżak łąkowy, pospolity gatunek żyjący na obrzeżach lasów, pól i łąk. Fajnie go sfotografowałaś :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za informację :) Ten faktycznie szedł z pola, ku drugiemu, gdzie jeszcze rośnie kukurydza, albo zniknął w chaszczach przy drodze. Czyli typowy przedstawiciel swojego gatunku :)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  7. Pewnie niósł pajęczynę do pralni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...albo szedl na zakupy z siatka ;)

      Usuń
    2. :)) jedno i drugie jest możliwe ;) Po przeciwnej stronie jest rów z wodą ,więc - pralnia. Albo nowe możliwości upolowania sobie jedzonka, czyli zakupy :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dlatego zasłużył/-a na uwiecznienie :)

      Usuń
  9. Taki brzydki, ze az piekny! Ciezarny jakis albo obzaty, fuuuj.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.