piątek, 3 czerwca 2016

Na granicy

Witajcie :)
Raz na jakiś czas, ogarnia nas szaleństwo i wyjeżdżamy na zawody gdzieś tam, daleko,
w nieznane rejony. Albo mniej znane.
Nie inaczej było teraz. Tzn.jakiś czas temu, kiedy zapisywaliśmy się na zawody. Postawiliśmy tym razem na granicę. Państwa polskiego, a nie naszą wytrzymałości ;) Chociaż i to ostatnie będzie chyba moim udziałem ...
Otóż w tę niedzielę, odbędzie się w Görlitz i Zgorzelcu impreza biegowa, w której weźmiemy udział.
Dzisiaj dotarliśmy na miejsce, obskoczyliśmy obie części miasta ... Ta niemiecka jest naprawdę bardzo urokliwa ... Mniej zniszczona była w czasie wojny, chyba...
Czymcie zatem kciuki za nas, uprzejmie i bardzo proszę :) a, jeśli ktoś z Was jest w pobliżu
i chce się spotkać ... to maila poproszę.
Jakiś tam dostęp do neta mam.

Udanego weekendu wszystkim życzę. Albo spokojnego przynajmniej ...

27 komentarzy:

  1. czymie kciuki :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki i niech granica wytrzymałości będzie jak najdalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) mam nadzieję, że tak będzie, bo treningów za bardzo nie robiłam ...

      Usuń
  3. Patrz - Zgorzelec nie aż tak daleko od nas, ale właśnie jutro - będę we Wielkopolskiej stolycy.
    Natomiast dzisiaj, to może wpadniesz po swoje rośliny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jutro, po zawodach już sie z Kimś umówiłam :))
      To niesamowite naprawdę.
      Na dzisiaj zaplanowaliśmy zwiedzanie Zgorzelca i Görlitz, po południu Görlitz, odbiór pakietów startowych i niestety nie wyrobimy. Za mało czasu, jak się okazuje. Szkoda. Dziękujemy za zaproszenie :))
      Trzeba tu jeszcze raz przyjechać, jak się okazuje :)

      Usuń
  4. W Görlitz mieszka Tobołkowa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, świat jest naprawdę mały :)) to prawie, jakby w Polsce mieszkała ;) może jutro też biega?? ;)

      Usuń
    2. Nie, nie, Tobołkowa jest stateczną niewiastą, jak ja :)

      Usuń
    3. W sumie nawet bardziej stateczną niż ja. Na wf-ie w podstawówce ja jednak robiłam wszystkie ćwiczenia, a ona natychmiast symulowała ból ręki, nogi, odwłoka, czegokolwiek, jak trzeba było biegać na bieżni albo skakać do piaskownicy.

      Usuń
    4. Ehh, co tu z Wami zrobić?
      Fakt, że ja też na w-f po bieżni biegać nie lubiłam. A teraz - co mi ma stare lata przyszło ;)

      Usuń
    5. Jak to: co z nami zrobić? KOCHAĆ! :)

      Usuń
    6. Nie ma wyjścia, tak trzeba :)))

      Usuń
  5. Powodzenia i zajęcia czołowych miejsc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) będę zadowolona, jak dobiegnę w dobrym stanie :))

      Usuń
  6. W piękne miejsce żeście pojechali, bawcie się dobrze i zadowolenia z zawodów :)
    Fajnie że Wam się chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, na razie jest fajnie :))
      Ale jechać to mi się nie chciało straszliwie. Bo daleko, bo Bonus, bo sie nie chce ...

      Usuń
  7. Bardzo trzymam kciuki mocno. :) Dobrze że się wybraliście Bonus potęskni i Wy za nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję bardzo, Elu :)
    Z Bonusem to masz słuszną rację, tak jest. Ma dobrą opiekę tych, których lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój Młodsz biegł dzisiaj w maratonie w Rucianem-Nidzie. Czas miał gorszy niż poprzednio bo 5 godz. 24 min. Ale i tak dzielny z niego chłopak /nie jest po AWF-ie/.
    Jak będziesz mogła to zajrzyj do mnie bo jest coś co może Ci się spodobać.
    Powodzenia życzę.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przbiegnięcie maratonu to wyczyn nie lada. Dla mnie poza zasięgiem, póki co.
      Twojemu Młodszemu gratuluję :)
      W Rucianem kiedyś byłam - dawno temu ...
      Historię przeczytałam, jest niesamowita :)

      Usuń
  10. Życzę powodzenia i będę trzymać kciuki !!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam mocno :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 32 lata temu przejeżdżałam przez Zgorzelec:) W tamtą stronę jako singielka, nazad już zabujana po kokardki. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) coś w sobie to miasto ma ;)
      Fajne wspomnienia masz, Mnemo :)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.