Po raz drugi wrzucam post adopcyjny naszych kociąt. Tym razem podaję link do postu na fb, który znajduje się na stronie fundacji Animalia z Poznania: Animalia .
Są tam co prawda cztery nasze kocięta, ale w sumie one wszystkie są do siebie podobne ;)
Oczywiście mogę podesłać więcej zdjęć zainteresowanym.
Mam ostatnio emocjonalny rollcoaster, ale przecież chłopaki nie płaczą, nie narzekają, nie skarżą się nikomu, bo każdy ma swoje problemy, więc alelujaidoprzodu.
Chłopaki nie płaczą i krócej żyją, nie ma to jak wygadać żale i słabości...
OdpowiedzUsuńJak masz z kim pogadać, to tak. Ja niestety nie mam nikogo takiego, bo każdy uważa, że ma swoje problemy i nie ma chęci na wysłuchiwanie czyichś żalów.
UsuńA od czego blog?
UsuńNie o wszystkim da się pisać, a mam wrażenie że i tak ciągle tu marudzę.
UsuńŻycie to nie bajka, wyrzuć z siebie ile możesz...
Usuń💗
UsuńMasz prawo do zmęczenia i do emocji. Nie zawsze trzeba być twardą, wystarczy być prawdziwą.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
No w zasadzie tak, ale .... Dziękuję :)
UsuńWzruszająca jest ta Twoja miłość do kotów...
OdpowiedzUsuńA mnie się wydaje, że nic wielkiego dla nich nie robię.
UsuńTo ci się Lidka tak tylko wydaje, nie za wiele od siebie wymagasz?
UsuńPozwól sobie być z siebie dumna!
No i trzymej się, niedługo nowy rok a na nowy rok dnia przybywa na barani skok. A więcej dnia to mniej czarnych myśli!!!
💗 O tak, dnia już za chwilę zacznie przybywać :)
UsuńZadzwoń, numer znasz!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci 💗
UsuńJakby mi ktoś nożem po sercu jeździł i kroił je na cieniutkie, różowe plasterki...
OdpowiedzUsuńNiestety. Moje już dawno pokrojone.
Usuń