sobota, 20 lipca 2013

Znad morza

Witam znad morza :) 
Wczoraj dojechaliśmy tu szczęśliwie i bez większych przygód i morze powitało nas niczym najlepszych przyjaciół, swoją ciepłą wodą i szumem fal.



Posiedzieliśmy nad morzem, pomoczyliśmy nogi, pogapiliśmy się na zachodzące słońce, zjedliśmy gofry, aby godnie rozpocząć sezon urlopowy i po przyjeździe na nocleg padliśmy jak kawki. 
A dzisiaj - zakupy w Trzebiatowie, a po południu nad morze. A tam - ciepła woda, lekka fala i piękne słońce :) Nudy ;)





Piękna roślinność wydmowa:



I ślady mewich łapek, oraz takich małych ptaszków z adhd ;) Chyba to są biegusy. Mnóstwo ich w miejscu, w którym się rozlokowaliśmy.





A z tą wodą nie żartuję. Naprawdę jest ciepła. Skoro ja do niej weszłam i się zanurzyłam, to oznacza, że zdatna dla zmarzluchów.

Poza tym nuudy ;) Ale to było i jest mi bardzo potrzebne. 

Do miłego zatem poczytania :) 
Jutro, albo pojutrze wrzucę zdjęcia tego, co się dzieje w porcie. Takiego czegoś nie widziałam tam, odkąd jeżdżę do Mrzeżyna, czyli jakieś 16 lat. 
Wiem - nuda jeździć ciągle w to samo miejsce, ale ja je bardzo lubię :)

18 komentarzy:

  1. Cześć Lidka :)
    Ja właśnie żelazko maluje , a tu patrzę , że się odezwałaś , widzisz jak mamy podobnie Ty jeździsz tyle lat nad morze w to samo miejsce , a ja w góry w to samo miejsce .
    Buziaki :) i dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelazko malujesz? Nigdy tego nie robiłam ;)

      Przyzwyczajam się do miejsc i jak mi podpasują, to moge tak bez końca ;) A co do gór, też bym częściej jeździła, gdybym miała bliżej ;) Mam na mysli Pieniny, oczywiście, bo w Sudety to znowu nie tak daleko jest od nas.

      Dobranoc, Ilonuś :* Zaraz się wyłączam, bo muszę trochę na limity internetowe uważać.

      Usuń
  2. Ślady biegusów mogłyby być wzorem na tkaninie...Masz śliczną pogodę i niech trwa! Jaka nuda? Morze jakie jest, każdy widzi. A i gofry są wszędzie, więc po co szukać innych miejsc, skoro jedno już oswojone. Wszak nie różnią się bardzo od siebie. Przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Hana :)

      Faktycznie, wyszłaby ładna tkanina ze śladami łapek.
      Nadmorskie miejscowości oferują zazwyczaj to samo, różnią się wielkością i ilością przyjezdnych. Chociaż turystow jest w sumie wszędzie pełno. Nie wybrałabym się raczej latem do Międzyzdrojów, czy Kołobrzegu, wolę mniejsze "kurorty".

      Usuń
  3. Kiedyś jeździłam do Łazów, kiedy były jeszcze nieodkryte. To były najlepsze wakacje. Teraz nie ma po co tam jeździć. Nie wiem, czy nad Bałtykiem są jeszcze miejsca bez straganów z tandetą i przewalających się tłumów? Ja ich nie znam w każdym razie. Prędzej czy później każde zostanie zadeptane. Szkoda. Ale za morzem już tęsknię. Narobiłaś mi apetytu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o Łazach, ale nigdy tam nie byłam. Kiedyś Mrzeżyno było takim miejscem, mało znanym i nieodkrytym, ale teraz już jest tam mnóstwo ludzi, straganów, nowych budynków, które nie zawsze współgrają z resztą.
      Plusem są kilometry plaż, gdzie można znaleźć kawałek pustego.

      Będę jeszcze ten apetyt podsycać :))

      Usuń
  4. A co te plaze takie puste? Musisz je zaludnic.
    Wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa jes :) Wypoczywamy :) I zaludniamy ;)
      Szukamy takich miejsc, gdzie tyłek o tyłek nie ociera i jeszcze się takowe znajdują. Trzeba tylko podjechać kawałek dalej i kawałek się przejść.

      Usuń
  5. O Boże!!! Ja też chcę nad morze!!! Odpoczywaj, odpoczywaj, odpoczywaj i ponudź się za mnie na plaży;))
    Ja bardzo lubię Sarbinowo. Kiedy Księżniczka była młodsza i nie chodziła nigdzie zawsze jeździliśmy w drugiej połowie czerwca - jeszcze nie było wakacji. I wtedy budy z tandetą się dopiero budowały i było bardzo pusto;) Czynny był jeden sklep i dwie smażalnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, będę się nudzić i wypoczywać za wszystkich ;)

      W Sarbinowie kiedyś chyba byłam, a pora przed sezonem jest bardzo dobra. Zwłaszcza dla rodziców z małymi dziećmi. Kiedy te budy dopiero powstają, wszedzie uskuteczniane jest sprzątanie i przygotowywanie noclegów na sezon. Jeden sklep i dwie smażalnie to bardzo dobra opcja ;)
      Bo w sezonie, rodzice przechodzą najczęściej chrzest bojowy z asertywności i rozdarcia pomiędzy chęciami, a możliwościami ;)

      Usuń
  6. Udanego wypoczynku życzę, a zdjęcia mewich łapek na piasku są świetne . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tam chyba jest ich miejsce, bo sporo tych śladów na piasku. Ludzie tam wkraczają na ich teren. Ale tylko lipiec i sierpień, potem spokój.

      Usuń
  7. echh.... fajnie tak się nudzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się odezwalaś, Gosiu :))
      Takie nudy są czasem potrzebne.

      Usuń
  8. Lidko! Fajnie, ze nadajesz z nad naszego Baltyku:)
    Bawcie sie dobrze! Zadne nudy, kilometry plaz przed Wami a nie tam jakies gofry:)))
    Misia pod reke i scigajcie sie z "bieguskami" :))

    Usciski przesylam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W sumie na nadawanie nie mam wiele czasu, ale co parę dni dam radę :)
      Planujemy zaliczyć pieszo te kilometry, tylko nie wiem kiedy jeszcze. Narazie chodzę sobie po spacerku, bo długie leżenie leżenie mnie meczy ;)
      Bieguski są dobre w swoim fachu. Trudno je dogonić.

      Usuń
  9. Ślady mewich łapek mnie rozczuliły. Jaki to fajny pomysł.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ostatnio rozczulają. I oczywiście zrobiłam już parę innych zdjęć, którymi się pewnie pochwalę za jakiś czas ;)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.

To ja się pożegnam

Coraz mniej mnie na blogach od jakiegoś czasu. Nie mam ani pomysłów, ani sił i chęci do pisania nowych postów. W dodatku przyplątały się ...