wtorek, 9 lipca 2013

Wygrana licytacja

Niniejszym chwalę się, że ten piękny obraz, młodej i obiecującej malarki, został przeze mnie skutecznie wylicytowany :)
Kiedy dotrze, nie omieszkam się pochwalić, gdzie znalazł swoje miejsce i jak mi 
z nim do twarzy ;)

Przy okazji poznałam (telefonicznie, co prawda, ale zawsze) menadżerkę twórczyni obrazu, czyli Ilonkę :)
Kilkadziesiąt minut rozmowy minęło mi bardzo szybko. Mam nadzieję, że to nie ostatnia nasza rozmowa, bo było miło :)

14 komentarzy:

  1. aaaa!!! masz blog!!! a ja na wyjeździe i nic nie wiem;)trzymam kciuki za uszytki;))) brawo;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Kretko :) Dobra jesteś :)) Nie zdążyłam się jeszcze pochwalić, a Ty już mnie znalazłaś.
      Mogłam od razu tę bombę wrzucić na Twojego bloga, nie zważając na Twoje zmęczenie po podróży i walkę z komarami ;)

      Usuń
  2. Witaj Lidko :))
    To i ja dam cynk , że Ty wylicytowałaś :))
    No ja myślę że jeszcze nie raz pogadankę sobie zrobimy :))
    GRATULUJĘ :)))))



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Daj cynk. Pewnie już dałaś ;) Zaraz zajrzę.
      Widzę, że dzisiejszego nocnego gościa opisałaś.

      Usuń
  3. Gratuluję udanej licytacji pięknego obrazu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zajrzałam szybciutko na Twojego bloga i bardzo podobają się mi rzeczy, które robisz :) Myślę, że będę tam zaglądać.

      Usuń
  4. Hej, Lidko! Czy Ty to ta Ty, która mnie odwiedza? :) Cieszę się że masz bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu :) Tak, to ta ja, co Cię odwiedza.
      Zapraszam :)

      Usuń
  5. Obraz przepieknej urody, gratuluje wygranej licytacji. I chwal sie koniecznie jak Ci z nim do twarzy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pochwalę się z pewnością :)

      Usuń
  6. Gratuluję wygranej licytacji. Warto było powalczyć o śliczny obraz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gigo :) Pozdrawiam również i zapraszam :)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.

To ja się pożegnam

Coraz mniej mnie na blogach od jakiegoś czasu. Nie mam ani pomysłów, ani sił i chęci do pisania nowych postów. W dodatku przyplątały się ...