wtorek, 28 stycznia 2014

Smoczek od Hany

Wczoraj wieczorem do drzwi mych zadzwoniła dziewczyna, dzierżąc w dłoni paczuszkę. 
Wszelkie paczki odpakowuję prawie natychmiast, wczoraj też nie stało się inaczej i oczom mym ukazał się ON:


Śliczny, mały smoczek o słodkim wyrazie pyszczka :) Bardzo się mi podoba i uważam, że pasuje do mnie. Z jakiegoś powodu ;)

Ale to nie wszystko. Ku mojemu zaskoczeniu, w paczce było coś jeszcze.
Hana podzieliła się ze mną swoją kolekcją pasteli, tzn. jednym pastelem, ale oczywiście bardzo ładnym:)
Jakżeby inaczej.


Obie te śliczności zostały podarowane mi w nagrodę za trzecie miejsce w konkursie na kicz, który jakiś czas temu został ogłoszony przez dziewczyny z Pastelowego Kurnika.

DZIĘKUJĘ WAM, DZIEWCZYNY :)

Dla przypomnienia - na pudło załapał się ten odrażający stroik, wielobranżowy:


Piękna ohyda, prawda?

Dla niezorientowanych napiszę tylko, że był to stroik bożonarodzeniowy :)))

A co na Polanie? Otóż dzisiaj namierzyłam sójki dwie, a może to gilosójki? ;)
Co by nie mówić i nie pisać - mnie się podobają i z tymi ładnymi widoczkami powyżej i poniżej, omijając to sztuczne paskudztwo, życzę miłego dnia wszystkim :)



34 komentarze:

  1. U mnie Haniny smok strzeże wejścia na strych;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie leży przed komputerem i strzeże wszystkiego, co ma strzec ;) Mogłabym położyć go przy wejściu, ale on mały jest, więc nie byłoby go widać, a poza tym chcę na niego patrzeć, bo mi się podoba :))

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że Lidka nie ma strychu, mogę się oczywiście mylić. Ale smoczek czegoś postrzeże na pewno. Domowego miru na przykład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mylisz się, Hanuś :) Nie mam strychu, ale mam piwnicę :), co jak się okazuje, moze być luksusem dla mieszkających w tak zwanym nowym budownictwie. Deweloperzy, albowiem, wolą przestrzeń pod mieszkaniami wykorzystać jako garaże, tudzież miejsca postojowe i sprzedać je za kupę kasy.
      Smoczek już strzeże - wszystkiego, bo ma widok na pół mieszkania. I balkon ;)

      Usuń
  3. Piękne prezenty i kto by powiedział , za co? To oczywiście żart:))) Sójki wyglądają uroczo na ty drzewku z kuleczkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja - za taką pierdołkę, którą kilka lat temu sfotografowałam i zachomikowałam w czeluściach telefonu i komputera :)) Nawet tego nie zrobiłam, ręce by mi chyba odpadły przy tym ;))
      Sójki są ładne, ale paskudy - przeganiają mniejsze ptaszki.

      Usuń
  4. Smok wprost obłędny. Za to stroik zasługuje na pierwsze miejsce. W swojej kategorii:-))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki miły w dotyku :)) - smok, oczywiście, nie stroik ;))
      Stroik miałby z pewnością szansę na wygranie swojej kategorii - najpaskudniejszego wśród innych :))

      Usuń
  5. Zbyt łaskawe jesteście Dziewczyny, ale ja od Lidki też dostałam gościniec. Mam kłopot z aparatem, zestarzał się czy co, nie zawsze mnie słucha. Bo jak posłucha, to Wam pokażę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę piszemy :)) Te aparaty, psują się w najmniej odpowiednich momentach ;))

      Usuń
    2. Hana, klepnij leko aparat to poslucha. Mialam taka nauczycielke w liceum, nazwalysmy ja Leko, bo mowila, ze leko przesadzamy i leko jest zla na nas gdy leko przesadzamy :)

      Usuń
  6. W sprawie 'gilosójki':) to ostatnio udał mi się zrobić zdjęcie gila. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam wczoraj i śmiać mi sie chciało, bo gil jak na nasze zamówienie się pojawił ;)))
      Podałam link do Ciebie w komentarzach pod moim poprzednim postem, nie wiem, czy zainteresowane doczytały ;) jak nie, to daję jeszcze raz: http://origamiiptaki.blogspot.com/

      Usuń
    2. Wiesz Lidka o tym, że sójki to wredoty są? Tylko pięknie wyglądają, a pisklaki potrafią pożerać innym ptakom, że o jajkach nie wspomnę.

      Usuń
    3. O, to paskudy jedne. Chociaż tutaj mi również podpadły, gdyż przeganiają te mniejsze ptaszki z kulek. One muszą najpierw zjeść, potem łaskawie zezwalają innym na żerowanie.

      Usuń
  7. Smoczus slodziutki, ale prawdziwy zachwyt wzbudza pastel. Cudo!
    Gratuluje, Lidus :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Panterko :) Oba mają fajne, energetyczne kolory, takie rozweselające i ocieplające ten zimny czas :))

      Usuń
  8. Lidia takie wygrane sa najmilszymi niespodziankami. Smok uroczy, pastele pienkne :) Nastepnym razem jak Hana z Mika zrobia konkurs biore udzial ! Moze mi cos skapnie z pastelowej tfurczosci Hany :)
    Twoj stroik schowaj dzies w bezpieczne miejsce, bedzie na nastepne konkursy ;)
    Gila zobaczylam, czyli nie uciekly , SOM ;)

    * Jak ktos wylapie w mojej tfurczosci byka, to jest zamierzony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulka, czujna bądź, konkursów pełno będzie, nie wiem tylko co i kiedy strzeli nam do głowy.

      Usuń
    2. Żeby wygrać, trzeba grać ;))
      Mam nadzieję, że Ci się uda, Orszulko zdobyć pastele Hany :) Ja już mam dwa :)
      Co do stroika, to muszę Cie zmartwić, gdyż nie jestem w jego posiadaniu osobistym, ino zdjęciowym ;) Dobre i to w rzeczy samej ;)

      Usuń
    3. Pacz, zapomniałam, że już raz byłaś laureatkom! Śliwki przecież!

      Usuń
    4. No :)) To limit pasteli już chyba wyczerpałam - póki co ;))

      Usuń
    5. E tam, płodna jestem...

      Usuń
    6. Czy mam szansę na małą galeryjkę ;) z Twoimi pracami ? :))

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nooo :)) Małe, niepozorne drewienko wystarczy pomalować i jest smoczek ;) Bo pastele to już wyższa szkoła jazdy ;)

      Usuń
  10. Super nagrody otrzymalas i sama nie wiem ktory piekniejszy. Smoczek jest taki milusi:) i pastela przepiekna.

    Ptaki tez podgladam, i tak sie zastanawiam czy to juz nie jest zboczenie z mojej strony:)))
    Milego tygodnia Lidus - pozdrawiam:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz tam zboczenie ;) hobby, ot co :))
      Trzeba korzystać, bo wiosną ich tu nie będzie. Ale pojawią sie bociany i inne w gniazdach do podglądania ;)

      Tobie też, Renatko - miłego tygodnia, chociaż dzisiaj już jest środa, ale ten czas zasuwa ....

      Usuń
    2. Skoro mowisz, ze to hobby to ja sie z toba zgadzam. Moj p. twierdzi zupelnie co innego:)))

      Usuń
    3. Twierdzić mu wolno ;)) Dlaczegóż by nie? :))

      Usuń
  11. Smoczek drewniany? Zaraz się mnie przypomniało, jak mała córcia ze spaceru przyniosła kijek taki pokręcony, dała dziadkowi, mówiąc: "masz dziadek", dziadek wziął. po kilku tygodniach przyniósł kijek który teraz przypominał węza pomalowany z języczkiem z pyszczka i dał wnuczce. Wąż do tej pory jest w domu z lasu przyniesiony pomalowany kijek który przypominał węża. :)
    A pastel piękna warto na nią patrzeć bo kolory ma które podnoszą na duchu, tą białą zimową porą. Serdeczności Lidio i wszystkie zdolnym dziewczynom :) posyłam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieduży jest, to smoczek ;)
      Dziadek zdolny był i fajnie,że jego dzieło zachowało się u Was do tej pory, bo trochę lat minęło zapewne.
      Co do kolorów, to się z Tobą zgadzam, Elko - są przyjemne dla oka, co ważne jest w takim ponurym dniu :)
      Tobie również serdeczności :)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.

To ja się pożegnam

Coraz mniej mnie na blogach od jakiegoś czasu. Nie mam ani pomysłów, ani sił i chęci do pisania nowych postów. W dodatku przyplątały się ...