sobota, 30 sierpnia 2014

Powrót i nowa perspektywa?

Witajcie serdecznie :)

Wróciliśmy z naszej tygodniowej raptem, wyprawy, a mnie się wydaje, że nie było nas rok. Zmęczona jestem podróżą, ale odnoszę wrażenie, że patrzę na wszystko z innej perspektywy. Dobrze jest wyjechać i powrócić z takim spojrzeniem.
Mam tylko nadzieję, że zostanie mi to na długo, a może i na zawsze, bo utarte schematy zaczęły mnie uwierać.
Głowę mam pełną wrażeń, mózg jeszcze jedzie autobusem i kiwa się w rytmie jazdy, aparat i komórka mojego męża pełne są zdjęć. Podzielę się nimi z Wami :)

Zajrzę jeszcze na Wasze blogi szybciutko, zobaczę, kto na moim się dopisał w komentarzach i pójdę spać - a cóż innego mi pozostało ;)


26 komentarzy:

  1. Och, jak dobrze to rozumem, że czasem trzeba gdzieś wyjechac, by zresetować mózg, odkurzyć przygasające od codziennej rutyny swiatełko zycia i nabrać nowej energii. Tak, kochan Lidko - niech ta wyprawa będzie dla Ciebie czymś ozywczym i czarodziejskim. I niech u Ciebie wszystko ruszy z kopyta w rytm nowych mysli, marzeń i potrzeb.
    Dobrego dnia oraz całego tygodnia!
    Całusy!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Olu i Tobie również udanego dnia życzę, jak i całego tygodnia :***
      Właśnie, zresetowanie mózgu stało się w jakimś tam stopniu moim udziałem, dobrze byłoby,żeby ten reset trwał. Wcześnie się dzisiaj obudziłam, myślałam,że będę spać do południa ;)
      Serdecznie Cię pozdrawiam, Olu - ranny ptaszku :))

      Usuń
  2. dobrze, że jesteś :) :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :***
      Tydzień odwyku miałam, to teraz muszę nadrobić ;)

      Usuń
  3. Powiało optymizmem i... wypoczętą kobietą :) Super, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) wypoczętą chyba tak, mimo intensywności naszej wycieczki ;) Teraz tylko chcę pilnować tej marudy, żeby się zanadto nie wychylała ze swoimi "dobrymi radami".

      Usuń
  4. Podróże kształcą i wywracają Świat do góry nogami...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewątpliwie kształcą, a szczególnie w kwestiach obsługi sprzętu toaletowego na różnych stacjach benzynowych ;)
      Jak wywrócą ten świat pozytywnie, to może być :)

      Usuń
  5. Za to kocham podroze:)
    Fajnie, ze jestes jednakowoz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dobrze jest zobaczyć coś nowego, przezyć zetknięcie z nowym i wrócić do domu, próbując zachować to, co dobre w swoim życiu.

      Usuń
  6. Lidia, dobrze jest wyjechac. Odpoczac od pewnych nawykow, nabrac dystansu. Zobaczyc cos innego :) Podroze ksztalca, nawet te krociutkie :)
    Niech Twoje dobre samopoczucie trwa i nie dajmy sie codziennosci. A jesli juz to z usmiechem :)
    Pozdrawiam Cie serdecznie juz z Londynu :) ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam na Twojego bloga, Orszulko i czytałam Twojego przedwyjazdowego posta. Czas szybko leci, stety lub niestety.
      Chciałabym bardzo nie dawać się codzienności, bo już łapy wyciąga jak po swoje, ale nie dajmy się. Właśnie.
      Pozdrawiam Cię równie serdecznie :*****

      Usuń
  7. Zatrzymaj w sobie otwartość na nowe. Skieruj energię w kierunku tego co się pojawiła nie pozwól jej powrócić w stare koryta.
    Pilnuj Lidko uważnie bądź świadoma chwili.
    I czekam na zdjęcia uwielbiam towarzyszyć wyprawom nowym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy tyle zdjęć, że będzie problem z wyborem ;)
      Staram się zatrzymać, chociaż stare nie daje się tak łatwo nowemu, oj nie. Ale moze w końcu się uda.

      Usuń
  8. Mnie też wydaje się, jakby co najmniej rok Cię nie było. A teraz do roboty, zaległości nadrabiać trza:))!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajnie, że wróciłaś! Z wielką radością będę czytać o Twojej wyprawie! A tymczasem odpocznij!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Trochę odpoczęłam, pogoda co prawda nie sprzyja temu, bo niżowa, ale co tam.
      Sporo pracy mnie czeka, jeśli chodzi o przygotowanie postów ;)

      Usuń
  10. Fajnie, ze juz jestes. To czekamy na relacje:)

    usciski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ciężko się mi do tego zabrać z powodu ogromnej ilości zdjęć i wrażeń, ale może dzisiaj już coś pokombinuję ;)
      Buziak :)

      Usuń
  11. To znaczy, że odpoczęłaś. Mnie nie było raptem trzy dni, a nie mogę się zebrać do kupy! Fajnie jest zmienić sobie widok za oknem, byle nie za długo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się wydaje, że odpoczęłam ;) Ty masz tak piękne widoki za oknem, że też żal byłoby mi zostawiać je na dłuższy czas ;) Bo moje za ciekawe to nie są, przez tydzień miałam piękniejsze.

      Usuń
    2. Wiesz, chodzi o zmianę, niezależnie od widoków:)

      Usuń
    3. Dokładnie tak jest :) a piękne widoki tylko uprzyjemniają całokształt.

      Usuń
  12. Każdy odpoczynek jest dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak :) a zwłaszcza w fajnym towarzystwie i pięknych miejscach.

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.

To ja się pożegnam

Coraz mniej mnie na blogach od jakiegoś czasu. Nie mam ani pomysłów, ani sił i chęci do pisania nowych postów. W dodatku przyplątały się ...