czwartek, 20 listopada 2014

Białowiescy królowie i książęta

Jakiś czas temu napisałam post na blogu, że zaczął się sezon na oglądanie żubrów i innych zwierząt, które zaczęły przychodzić do paśnika na jednej z polan w Białowieży. Tłumów, póki co przed komputerami nie ma, w tej chwili jest np. około 500 oglądaczy. Sesja się jeszcze nie rozpoczęła,m więc studenci mają inne, ciekawsze zajęcia niźli wgapianie się w żubry, czy inne jelenie.
No cóż .....
W tej chwili, wokół paśnika widać jedynie jakieś ptaszorki, ale przed chwilą:

Tylko się nie przestraszcie ;) albo nie próbujcie regulować odbiorników ..... 


Tak, tak, to śnieg. Owszem, przeczytałam u kilku blogowych koleżanek, że śnieg już u nich spadł, ale co innego czytać, a co innego widzieć, choćby tylko w kamerze ....
U mnie tego czegoś na razie nie ma. I wcale za tym nie tęsknię. Nic, a nic. Lodowate zimno jedynie przenika człowieka na wskroś.
No nic, proszę wycieczki, oglądamy dalej:



Zdaje się, że ktoś siedzi za sterami kamery i kieruje ją na co ciekawsze obiekty. I to jest bardzo dobra koncepcja ;)

Kilka dni temu, chwyciłam w kadr pięknego jelonka, który pożywiał się siankiem:




 

A tego prosiaczka pamiętacie z zeszłego roku? Jak widać, żyje i ma się dobrze, dziarsko przeganiając inne dziki z polany, 
a bardziej od koryta:



I to byłoby tyle na dzisiaj, proszę wycieczki. Dziękuję za uwagę :) Miłego oglądania :) Zwierzaki mają terapeutyczną moc, nawet 
z tak daleka i przez komputer. Naprawdę. Sprawdziłam to dzisiaj na sobie :)

35 komentarzy:

  1. Lidka!... No nie wiem, co powiedziec.Ty lepiej zajrzyj do mnie jutro.
    Buuuuu.... Wrrrrr.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam ;) zajrzę na pewno i na pewno Twój post będzie inny niż mój :) W blogowym świecie nasze myśli i pomysły się splatają ;))

      Usuń
  2. Wszystkie zwierzatka urocze ale prosiaczek mnie ujal swoja zaradnoscia i uroda :)
    Dziekuje za piekna wycieczke :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili przy paśniku jest stadko czarnych i Łaciatek. Jakoś zgodnie dzielą się miejscem i jedzeniem dzisiaj.
      :***

      Usuń
  3. Wiwat Łaciatek! Trudno przypuszczać, że jest ich tam więcej. A to znaczy, że żyje i żaden zwyrodnialec w postaci grubasa z brzuchem w kapeluszu z piórkiem go nie ustrzelił. Brawo Łaciatek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaciatek super jest :)) Ucieszyłam się, kiedy go zobaczyłam :) Widocznie jest pod ochroną i niech tak zostanie.

      Usuń
  4. Ale fajne! Tylko to białe tło jakoś mi nie pasuje... Chociaż lepiej widać:)) Pozdrowienia dla wszystkich żubrów i łaciatka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie pasuje, ale co zrobić .... więcej zwierząt przez to do paśnika przychodzi :)

      Usuń
  5. Oj, oj! Marzną już zwierzątka i jedzenia leśnego coraz mniej. Muszą na paśnikach polegać. W moim lesie parę lat temu był pasnik, ale w zeszłym roku nieznani sprawcy spalili go. Za to mnóstwo jest po okolicznych wzgórzach ambon mysliwskich. A niech tych panów pokręci bolesne lumbago a mózgi niech jakieś wodogłowie zaleje!
    Moje kozy wciaz na spacery z mna łazą, ale wszystko już takie w lesie liche. Resztki paproci pogryzają i jeżynowe liście.I biegają jak wariatki żeby sie rozgrzać!Plus dwa było i mgła. Brr!
    U mnie odrobinkę sniegu dzisiaj spadło i natychmiast stopniało.
    Pozdrowienia wieczorne zasyłam Liduś!:-))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne to, co piszesz, Olu z tym paśnikiem i ambonami. Może i dostaną lumbago od siedzenia na zimnie i w przewiewie ......
      Niestety, mało już zielonego, nadchodzą ciężkie miesiace dla zwierząt. Jakoś muszą sobie radzić, biedaki.
      Mgła też u nas była, cały dzień tak mgliło się i wiało lodem.
      Pozdrawiam Cię Olu serdecznie :***

      Usuń
    2. Olga, a uważaj na kózki, coby ci debile nie wzięli ich za zwierzynę łowną. Skoro psa potrafią ustrzelić. Że o nich samych nie wspomnę!

      Usuń
    3. Właśnie, kózki, czy jelonki - dla takich ograniczonych istot jedno zwierzę.

      Usuń
    4. Wypowiem się trochę z innej perspektywy niż większość z Was.Mieszkam na wsi i prowadzimy z mężem gospodarstwo rolne. I jak widzę co dziki wyprawiają na polu to mam ochotę sama złapać jakąś dubeltówkę i biec je strzelać.Nie jestem absolutnie przeciwnikiem dokarmiania zwierząt,ani zwolennikiem ich zabijania.Uważam,że wszystko można wyśrodkować.Praca w polu nikomu się nie uśmiecha,bo jest ciężka i są za nią marne pieniądze.

      Podglądnę se białowieskie zwierzaki.Może prócz tych ryjących pokaże się ktoś sympatyczniejszy ;>

      Usuń
    5. Oczywiście, że dziki w szkodę włażą, w miastach ludność starszą, zarazy jedne.
      A wśród białowieskich moze jakiegoś przystojnego leśniczego dojrzysz? ;)

      Usuń
    6. Hłe,hłe.Jeśli chodzi o te czworonożne przystojniaki to plantują mi pastwisko.Namawiam Chłopa by drzwi do obory uchylał to by tania wędlina była ;)

      Usuń
    7. Musicie to przemyśleć ;) to uchylanie :)))

      Usuń
  6. A ja ciągle nie mam czasu zmontować czatowni. Na szczęście śnieg jeszcze nie spadł, więc może się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weekend niedługo, to moze się Tobie uda :)

      Usuń
  7. Ten łaciaty to chyba mieszaniec świnki domowej z dzikiem, słodziak:)) I oni tam snieg majo!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak być :) Słodziak, ale o swoje walczy ;)
      A ja im śniegu nie zazdraszczam :))

      Usuń
  8. Tego Łaciatka to też oglądałem, rezolutny prosiaczek nie ma co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rezolutny, nie da się ukryć :) Duży się zrobił i przegania towarzystwo dzicze od koryta, jak mu coś nie pasuje.

      Usuń
  9. a ja znalazłam wiewiórkę podjadaczkę :)
    zostawiłam jej zdjęcie specjalnie dla Ciebie u siebie ... no bo jako że kobieta zmienną jest ... ;) :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Emko, odkopałam Twój blog :)
      :******

      Usuń
  10. Cudności zdjęcia w tej chwili nie ma żadnego zwierzaczka, ale oglądam i podglądam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptaszorki jedynie jakieś łasują ;) Szkoda, że nie ma zbliżenia kamery, ale są to na pewno sójki. Z zeszłego roku pamiętam ich całą gromadę.

      Usuń
  11. Uwielbiam oglądać zdjęcia z Twojego podglądactwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, naprawdę :) Jeszcze kilka ich wrzucę. Zima długa jest .... co ja za bzdury piszę. Jaka długa???

      Usuń
  12. Łagodnej zimy dla Ciebie i zwierzaków życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może taka będzie. Jakakolwiek by nie była, to przeżyję ją, skubaną ;)

      Usuń
  13. Wspaniałe są te zwierzęta. Kiedyś byłam w Białowieży i oglądałam je na żywo. Wtedy jechaliśmy z Hajnówki do Białowieży kolejką i żubry wyszły nam na tory. Chyba ze 20 minut staliśmy i czekaliśmy aż się ruszą i będzie można pojechać dalej....
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się Wam trafiło :)) Musiał to być piękny widok :)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.