sobota, 7 marca 2015

Bonus i edit ze zdjęciami

Bonus to imię kota, który od kilkunastu minut jest u mnie w domu. Na razie chodzi i obwąchuje teren. Pokazałam mu kuwetę, zjadł trochę jedzonka, połasił się i ruszył ponownie na obchód terenu.
Jego historię można przeczytać tutaj.
Mam nadzieję, że nasze wspólne życie się ułoży. Póki co jestem z lekka oszołomiona tym wszystkim ;)

A Chłop dalej w kopalni z drużyną walczy ....
Jutro pozna się z Bonuskiem.

Miłego wieczoru :)

Dałam radę zrobić dwa zdjęcia. Kotek leżał sobie w korytarzu i czyścił podłogę ;) Wszedł też na tapczan, zjadł trochę, wypił trochę wody, pobawił się piłeczką, powłaził w jakieś kąty, żeby sprawdzić, co tam jest ...




91 komentarzy:

  1. Znam historię Bonusa z bloga "Z kotem na kolanach" ! Cieszę się że adoptowałaś tego czarnego mruczusia :))
    Jestem pewna że jak Twój mąż zobaczy Bonusa to będzie to miłość od pierwszego wejrzenia !!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia nie oddają urody tego kotka :) I wielkości ;) Waży 7 kg i jest duży. I ciężki ;)
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  2. Lidka trzymaj się :))) Wszystko bedzie dobrze ,za kilka dni będziesz sie zastanawiała jak wasz dom mógł istnieć bez kota :))
    Sympatycznego wzajemnego oswajania wam życzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak mówisz, Marija, to tak będzie :)) Już teraz daje się głaskać, poganiał trochę za piłeczką i powycierał podłogę :))

      Usuń
    2. Na zdjęciach widać ,że kotek na luzie , nie widać stresu ,na pewno będzie dobrze :)))

      Usuń
    3. Dość szybko ten luzik załapał - no wiadomo, ma się to podejście do zwierząt ;))) Żartuję. On dość szybko się adaptuje w nowym środowisku - według tego, co mi jego poprzedni Personel mówił.

      Usuń
    4. No i bardzo dobrze i dla niego i dla Ciebie i Chłopa :))))

      Usuń
    5. Tak, to niewątpliwie duży plus, że ten kotek jest przyzwyczajony do zmian otoczenia :)

      Usuń
  3. Lidka, powodzenia! Wszystko będzie pięknie, zobaczysz! Daje się głaskać???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Miko :) Daje się i sam się łasi i naprasza o głaski. W przerwach między zwiedzaniem mieszkania ;)

      Usuń
    2. Hiiii, słodzizna!

      Usuń
  4. Dobry wieczór,ja z Kurnika:)
    Czekają Cię cudowne chwile, zyczę szczęscia i szybkiego oswojenia Bonusa.
    Świetne imię;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Doro :))
      Już teraz poczyna sobie coraz śmielej, zjadł trochę, chodzi po mieszkaniu, daje się głaskać ....
      Imienia mu oczywiscie zmieniać nie będziemy. Bonus, Bonusik, ewentualnie Bono ;))

      Usuń
  5. Ale zdjęcia!!! Dzie zdjęcia?
    Choć może i racja, trza dziś dać mu spokój, niech zapozna się z nowym domkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mu zrobić, bo tak się szybko porusza. Cyknełam ze dwie fotki, jedną Hanie telefonem wysłałam. Może wrzucę tutaj też za chwilkę.

      Usuń
  6. ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) fajnie wodę pije, macza sobie łapkę i oblizuje. Poza tym normalnie, języczkiem też chlipie ;)

      Usuń
  7. Wygląda całkiem, jak mój Pan Gustaw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) taka czarna pantera i wielka jak na dachowca.

      Usuń
    2. Ja mam podobną 12 letnia panienkę,tylko neico drobniejszą 5 kg:) Ale tez ma taką białą krawatkę:)

      Usuń
    3. 5 kg to i tak jest co dźwigać ;)

      Usuń
  8. W komentarzach u Hany pisalas, ze masz nadzieje, iz jego (Bonusa) historia znajdzie pomyslne zakonczenie. Chyba wtedy nie przyszlo Ci do glowy, ze moglabys miec siebie na mysli? Jakos mi umknelo, kiedy i dlaczego wlasciwie zdecydowalas sie na adopcje tego przystojniaczka?
    Maria ma racje, ani sie obejrzysz, kiedy nie bedziesz sobie wyobrazala zycia bez kota, a potem nadejdzie szczesliwe dokocenie, bo to wciaga. Wiem z doswiadczenia. :)
    Powodzenia na nowej drodze dla calej Waszej trojki! :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Panterko :)
      Nie, wtedy mi to do głowy nie przyszło. Potem też nie, aż Hana mi dwa dni temu bodajże dramatycznego maila przysłała, że muszą tego kota oddać, nikt go nie chce i czeka go schronisko. A, ze o kocie to już dawno z Chłopem rozmawialiśmy, to teraz uzgodniliśmy, że bierzemy Bonuska. A, że jego poprzedni Personel mieszka niedaleko, to przekazanie poszło szybko.
      Dokacanie to chyba nieeee, za mały metraż .....

      Usuń
    2. Z naciskiem na chyba, hrehrehre! Moja w tym głowa!

      Usuń
    3. Hrehrehre ..... teraz nie dam się tak szybko podejść :)))) Będę wymagać ;)

      Usuń
    4. Jak sie trafi taka Bulka bis, to nawet nie piukniesz i bedziesz ja miala. :)))

      Usuń
  9. To taki bonus od życia w postaci kota;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się własnie zastanawiam nad tym bonusem ;)

      Usuń
    2. Co tu się zastanawia! Bonus, premia, nagroda i szczęście!

      Usuń
    3. I to niespodziewana :))

      Usuń
  10. Toz to Koci Gentelman, taki grzeczny, ulozony:) Spokojnej nocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, gentelman w każdym calu :)) Siedzi teraz na kolanach u mnie i mruczy :))
      Tobie też, Kasiu spokojnej nocy życzę :) Ja to już zmęczona jestem, dużo wrażeń, ale czekam na 22-gą, bo wtedy zobaczę, ile mój Chłop nabiegał w tej kopalni.

      Usuń
    2. Naprawdę? Na kolanach? Jeżu, chyba się rozpadnę zaraz. Ze szczęścia!

      Usuń
    3. Nooo, zdjęcia nie zrobiłam, bo nie chcę wstawać po komórkę i kota rozpraszać ;) ale siedzi teraz po raz drugi :)

      Usuń
  11. Lidka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jesteście superowi!!!!!!!! Ale czad!!!!!!!!!!! Kocuś pięęękny!! Miałam takiego - nazywał się Baśka;))) - tak orzekli eksperci;))) że to dziefczynka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny :)) A na temat ekspertów od określania płci, to się nie wypowiem hrehrehre ... ;)

      Usuń
    2. Mruczy, oczywiście, że tak :))) Niesamowity jest :))

      Usuń
    3. Od razu Cię zaakceptował, to cudownie! po zdjęciach widać,że czuje się dobrze w Twoim domu, szczególnie na ostatnim zdjęciu, taki rozciągnięty swobodnie.

      Ha,ha,znamy to ,znamy, ręka czasem drętwieje,ale się nie ruszam ,bo kotecek tak słodko śpi:))))

      Usuń
    4. Trzeba będzie trochę asertywnosci wykazać he,ha ;)

      Usuń
  12. Wygląda jakby był u Was od dawna! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba dobrze na przyszłość nam wróży, niejako :))

      Usuń
  13. Zawsze wiedzialam, ze masz dobre serduszko. Na pasku masz czarnego wirtualnego kotka a teraz najprawdziwszego.
    Niech Wam sie szczesci, buziaki:)

    Piekny jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) To chyba ten wirtualny przyciągnął realnego ;)

      Usuń
  14. Tylko latam dzisiaj od Mamalinki do Lidki i nazad:))) Jak - nie przymierzając - kot z pęcherzem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kolanka mi wskoczył, jak tylko poklepałam miejsce obok siebie :)) A Kudłaczek się socjalizuje - to też cieszy :))

      Usuń
    2. Lidka, zaraz wsiądę w Suzi i przyletę, bo nie wytrzymam!

      Usuń
    3. Jakaś niecała godzinka i byłabyś na miejscu :)) Zawsze możesz przyjechać do stwora.

      Usuń
  15. Koci kot:) Nie wygląda na zestresowanego. A ja miałam dziś przygodę z czarnym kotkiem, aż pomyślałam, no to będę miała kota, jak Lidka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jutro napiszę, nawet napisałam już, ale teraz jest post pt. Mop i jego kość:))

      Usuń
  16. no to gratulacje z okazji powiększenia rodziny! :))))
    ale pięknie!
    dobrze, że ten piękny kotek znalazł takie cudowne miejsce do życia... na pewno ludziom którzy się z nim rozstali zdjęłaś kamień z serca... :*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Emko :)
      Na pewno zdjęłam, bo oni są bardzo przywiązani do tego kotka, od maleńkości u nich był, a tu taki kłopot. Przynajmniej wiedzą, gdzie jest i obiecałam im co jakiś czas sprawozdania.

      Usuń
  17. Lidka, ten kocio to pełny luzak, on się w ogóle nie musi adaptować, on już jest WASZ. I jest u siebie:))) To cudowne, że ma takie usposobienie. Nie wyobrażam sobie go w schronisku:((( Zrobiliście naprawdę dobry uczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście, że taki jest, dokładnie tak :)
      Widać, że to pieszczoszek, lubiący się bawić :)

      Usuń
  18. Byłam tu dzisiaj pierdylion razy. Lidka, czaskaj zdjęcia, ni ma to tamto, masz przechlapane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę aparat przygotować, będą ładniejsze te zdjęcia. Dzisiaj kocio obserwuje wróble na balkonie m.in. A wstać chciał o bardzo wczesnej porze, ale ja się nie dałam ;)

      Usuń
  19. I na Ciebie w koncu padło, kochana Lidusiu! Oto dołączyłaś do grona kocich opiekunów. Ciesze się, że kotek ju czuje sie u Ciebie dobrze. Zobacz, ile to radosci, ale i zajęcia z jednym kotem! A co ja mam powiedzieć z kilkoma kotami, kozami, psem i kurami???!
    Ściskam Cię serdecznie i wszystkiego dobrego zyczę!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty, Olu to masz niezłą zabawę non stop i za każdym razem co innego, bo każdy zwierzak jest inny :))
      Dziękuję i odściskuję :******

      Usuń
  20. No to witaj w gronie zakoconych!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Dołaczyłam, po długiej przerwie "niemania" kota ;)

      Usuń
  21. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet:))))
    Ładny kiciuś:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Arteńko :) Tobie również wszystkiego najlepszego :))
      A kiciuś - no cóż, prawie wszystkie kotki są ładne ;) :))

      Usuń
    2. Lidka, daj garść nowości, cooo?

      Usuń
  22. Teraz to będziesz miała wyczyszczoną podłogę i wszystkie kąty! Takie siedem kilo jak wyfroteruje, to ho ho! :)

    Uściski, Lidio, i pogłaski dla Bonusa. Jak to się losy ludzi, psów i kotów zaplatają czasem dość przypadkowo, ale pięknie i nadziejnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak z tą wyczyszczoną podłogą ;) Fakt, że w zamian będę musiała wciągnąć odkurzaczem leżącą sierść ,ale to nic. Coś za coś ;)

      Pogłaszczę go od cioci Jolki ;) Ciekawe z tym splataniem się losów .... :)

      Usuń
  23. Wielkiej wzajemnej radości i miłości. Niech dłonie same się wyciągają niech tęsknią do siebie. Ja tak mówię do swojego kociaka: "moje dłonie się za tobą stęskniły" :)) Nauczył się siadać na kolanach i przytulać teraz mam dwa takie przytulaczki bo Lorka naśladuje go, włazi łapami na kolana i przytula łepetynę do serca. Takie związki dają siłę do życia nie tylko radość.
    Wszystkiego dobrego kochana ♥ wszystkim trojgu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Elu :) Już wcześniej czułam jego sierść i wydawało się mi, że głaszczę stwora ;)
      ♥ Wam też wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  24. Bonus tak skutecznie odwrócił uwagę, że nikt nie pyta, co Chłop wylatał w kopalni na szychcie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przed chwilą z nim rozmawiałam, bo wyjechali na powierzchnię. Cali i zdrowi. Chłop mój wylatał 16 okrążeń po 2,5 km, cała drużyna jakieś 190. Uplasowali sie w pierwszej dwudziestce, na 65, bodajże drużyn.
      Jestem pełna podziwu dla nich :))

      Usuń
  25. A z nowości - Bonus biega po całym domu, bawi się ,bacznie wróbelki obserwuje - zapolowałby chętnie ;) Kuwetę pięknie ogarnął i skoro świt chciał wstawać, ale ja się nie dałam z łózka wyciągnąć :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczne wieści!
    Chłopu szczerze gratuluję, to nie w kij dmuchał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do telefonu ;)

      Usuń
    2. Dzięki! Teraz dopiero zajrzałam! Śliczny niuniek, jakby zawsze tam był!

      Usuń
    3. Za to teraz siedzi pod łóżkiem w sypialni, bo się Chłopa wystraszył :( Niby dał się pogłaskać, obszedł, obwąchał jego rzeczy i sie schował :((

      Usuń
  27. Nooo, caly Kurnik trzyma pazureiry za szybke oswojenie sie obu stron :) Fajnie masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Trzymanie pazureirów się przyda na pewno :)) Dziękuję :)

      Usuń
  28. Też mam czarnego kota :)
    Nie w głowie oczywiście ;D
    Tu jest moja Karmaba (bo to "kobieta")
    http://takietampstrykanie.blogspot.com/2013/12/karamba-pozdrawia-maciejke-czyli-moj.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypisz, wymaluj Bonusek :)) Nawet krawacik ma taki sam :)) Albo bardzo podobny.

      Usuń
    2. Kurcze! Literówka wpadła-miało być Karamba ;))
      Właśnie niedawno robiłam im/kotom zdjęcia.Pod wieczór zbierają się wszystkie w oczekiwaniu na świeże mleko.Moje koty piją mleko mimo teorii,że kotom nie jest wskazane picie mleka krowiego.

      Usuń
    3. I tak przeczytałam Karamba ;)
      To tak, jak ludzie z tym mlekiem ;)

      Usuń
  29. Jaki ładny czarny kotecek! Masz wielkie serce, że go przygarnęłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja wiem, czy mam ...
      Kotecek śliczny, to fakt :)

      Usuń
  30. jaki piękny! Czarne koty sa niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, czarne pantery :)

      Usuń
  31. Poszczęściło się kotkowi, ale jak ma się porządnych właścicieli, to żadne historie z wyrzucaniem za drzwi czy zabijaniem w grę nie wchodzą. Po prostu zwykła ludzka przyzwoitość. Bonus wygląda identycznie jak mój nieżyjący już Cezar :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, na szczęście takie historie nie wchodziły w grę.

      Usuń
  32. A teraz? Wyszedł spod łóżka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o tej porze już wyszedł, grzecznie spał z nami, Chłop go rano nakarmił ... dwa samce na pokładzie po prostu ;))

      Usuń
  33. Super kotek, oby Wam się razem dobrze żyło.
    Nie wiem w czym, rzecz, ale chyba nie da się zrobić zdjęcia czarnemu kotu, nigdy nie oddają ich urody.
    Moja mama ma czarnego kocura, i zawsze gdy chcemy zrobić mu zdjęcie, wygląda jak góra kłaków z żółtymi oczami, nawet nie widać, że to kot;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Otóż to własnie :))) Czarne kotki są śliczne, ale zdjęcie im zrobić - to już prawdziwe "miszczostwo" świata ;)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.