czwartek, 19 marca 2015

Medalowo i Bonusikowo

Żeby nie było, że cały czas tylko Bonus i Bonus, to najpierw pochwalę się naszymi ostatnimi medalami. Przedwczoraj uczestniczyliśmy albowiem w zakończeniu jesienno - zimowej serii biegów City Trail, która miała sześć odsłon. Aby otrzymać medal, należało wziąć udział w minimum czterech biegach. Ja byłam pięć razy, Chłop cztery. Tak jeszcze dla informacji. Biegi te odbywają się w kilku miastach Polski. Zaczęło się wszystko w Poznaniu, doszły potem Bydgoszcz, Szczecin, Warszawa, Katowice, Wrocław, Łódź, Lublin, Trójmiasto, Olsztyn. Fajna impreza, jakbyście chcieli na jesień rozpocząć starty, to zachęcam :) Trasa do pokonania to tylko 5 km. W tej edycji szłam z kijkami, ale następną może przebiegnę ;)

A to medale, które z Chłopem dostaliśmy, a środkowy - jakże cenny, jest z Bochni.


Bardzo się mi podoba św. Kinga biegnąca w adidasach :))

Jako, że na to zakończenie przyjechaliśmy dość wcześnie, poszliśmy do kilku sklepów sportowych, bo chciałam kupić sobie buty do biegania i chodzenia kijkowego też się nadadzą. 
E włala ;)


Wczoraj je wypróbowałam, w podeszwie mają żel, który ma amortyzować wszelkie obciążenia. Biega się w nich miękko. Zobaczymy, jak się będą dalej sprawować. Nad prawidłowością zakupu czuwał mój Chłop, poszliśmy poza tym do jego ulubionego sklepu, w którym jest rozpoznawany przez sprzedawców, więc powinny być dobre ;)
W ten weekend mamy start kijkowy - sobota, a niedziela będzie dla mojego wyjazdowa na półmaraton do Ostrowa Wlkp. Straszą, że pogoda się ma pogorszyć :( Trudno. Są poważniejsze zmartwienia niźli mało sprzyjająca pogoda ...

Dobra, teraz Bonusik. To najmądrzejszy kotek na świecie :)) Wszystko rozumie, co się do niego mówi, tylko czasem udaje, że nie ;) Nie ma się co za bardzo odkrywać ;) 
Stopniowo poznajemy się nawzajem i ustalamy rytm dnia codziennego i weekendowego. Co rano, jeszcze przed świtem jest kontrolne "miau, miau", ale my nie reagujemy :) Bonusik kładzie się zatem do łóżka i przysypia do momentu naszego wstawania. Bo jak wstają , to jeść dają :)) Jedzenie jest bowiem, bardzo ważnym elementem dnia. Potem się pobawią, albo i nie, bo zaraz wychodzą z domu i na zabawę trzeba trochę poczekać. Może w międzyczasie coś do miseczki skapnie??? .... Nadzieję trzeba mieć.
Istotne są również obserwacje ptaków, mycie futerka i spanie :)
Ulubioną ostatnio zabawką jest wędka z piórkiem - przynajmniej nie zginie, bo myszki niestety znikają i nie chcą same wyjść spod szafy, czy łóżka ;) 
Oto sesja zdjęciowa. Na początek - wtryniamy dupkę, gdzie się da ;)




Szaleństwa z wędką:






Na chwilkę położył się w plamie słońca, umył sobie pyszczek, łapki i zakończył słoneczną kapiel:



A zdjęcie to świadczy, że Bonus rozumie, co się do niego mówi :) Jedliśmy obiad, a Chłop rzekł do kota w pewnym momencie, żeby położył się na kocyku ( nigdy tam nie leżał!), bo słoneczko nie będzie go w oczka razić, a ogrzeje grzbiet :) Bonusik chwilkę pomyślał  i oto efekt! Nie do uwierzenia, ale tak było :)) Co za mądry kiciuś :*****


Na koniec zdjęcie z parapetu. Bonus lubi na nim siedzieć i obserwować świat:


Miłego dnia wszystkim życzę :)) W Dniu Wędkarza, zresztą ;)

47 komentarzy:

  1. Gratulacje medalowe na początek! :) Jesteście niesamowici... podziwiam wytrwałość, siłę i chęci!
    A Bonusik jest niesamowity :) Widać z postów ile radości Wam daje ta adopcja... to jest piękne i wzruszające... i naprawdę moje wzruszenie nie wynika jedynie z hormonów ciążowch... bardzo się cieszę z tej symbiozy bo przecież kotek o mało co nie wylądował w schronisku...
    Całuję serdecznie :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Emko :))
      Bonusik wniósł do naszego domu coś nowego i radosnego :) Mam nadzieję, że jest mu tutaj dobrze i niech tak zostanie.
      Buziaki, Emko :******

      Usuń
  2. Pięknie ! Wyczyn naprawdę godny medalu :) podziwiam za wytrwałość, chęci i ogólnie za całokształt.
    Wyszło że kobieta jest bardziej wytrwała, co nie umniejsza mężowi w zaslugach, ale chyba wczesniej zaczął biegać, jak dobrze pamiętam z poprzednich postów. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszej wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, on biegał już w młodości, tylko potem miał długaśną przerwę. Nie dopisałam, że za tym piątym razem, on był w Bochni i biegał kilometry podziemnymi korytarzami kopalni :))
      Za życzenia wytrwałości dziękuję :) Jest bardzo ważna.
      Pozdrawiam równie serdecznie :)

      Usuń
    2. No proszę :) jeszcze jedna niespodzianka, mąż biegal po tunelach :) I fajnie dobraliscie się z jedną pasją, wspólny cel, i zainteresowania :)

      Usuń
    3. Chyba to prawda z tym dobraniem :))

      Usuń
  3. Co za cudowne wieści! Same dobre i tak niech zostanie! Piękne medale - gratuluję! A Bonus! Nie mogę oczu oderwać! Jak to dobrze, że do Was trafił:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje :)
      I niech takie te wiadomosci zostaną, o tak :) A jak go na żywo zobaczysz, to dopiero oczu nie oderwiesz ;))

      Usuń
  4. Gratuluje :) medale świetne a św.Kinga w adidaskach prezentuje się super heh
    Piękna pasja Pani i Pani męża
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) Coś trzeba robić, żeby nie zgnuśnieć ;)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  5. Same bonusy w poscie, medalowe i zywe. :)))
    Wszystkich bonusow gratuluje i ciesze sie razem z Wami.
    Buciki ladne, takie rurzowe... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Panterko :)) Rurzowy to podstawa, widocznie mam jakieś braki z dzieciństwa i sobie je rekompensuję ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj tak, uroczy jest, paskudek jeden, słodziak :))

      Usuń
  7. Bardzo wielki podziw i gratulacje dla Was za medale. Podziwiam nieustannie.
    Bonus jest bardzo mądrym kotem, tak jak każdy kot, któremu ludzie szanse dają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Elu :))
      Zastanawiam się czasem, co on sobie myśli o tej całej sytuacji .... i chyba czasem tęskni za tamtym domem ...

      Usuń
    2. Pewnie troszkę tęskni,widać po jego zachowaniu,jak mu było dobrze,był szcześliwym kotkiem, miał dobry dom, to procentuje i u Was jest szczęśliwy. No i tak pięknie się z wami dogaduje a Wy z nim!

      Usuń
    3. Tak, jest wychuchanym wypieszczony, zadbany i bardzo dobrze wychowany :) Staramy się, żeby u nas miał jak najlepiej :) Bonusik malutki ♥

      Usuń
  8. Gratuluję medali:) Super kotek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś dzielna z tymi marszami ( nie mówiąc już o bieganiu). W zdrowym ciele, zdrowy duch. Pozdrów Ostrów, moje rodzinne miasto...ciekawe, gdzie będzie wiodła trasa. Na Raszkowskiej jest stara/odnowiona synagoga i kilka ładnych XIX wiecznych kamieniczek.
    Bonus wygląda na zadowolonego i rozluźnionego.Dobrze mu u Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, jak trasa biegnie, na stronie półmaratonu pewnie jest napisane. Ja do Ostrowa nie jadę, tylko mój Chłop :)
      Mam nadzieję, że mu dobrze :) Na kolanka przychodzi :)

      Usuń
  10. Znów się gapię. Na medale oczywiście:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :)) Dla każdego coś dobrego ;)

      Usuń
  11. Wielkie gratulacje,sportsmeni z Was!:)

    Bonusiku głasku,głask:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Doro :)
      Głaski przekazane, z podziękowaniami od pogłaskanego ♥

      Usuń
  12. Gratuluję medali! Podobają mi się te buty, ale maja jedną wadę - są różowe:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      W innych kolorach też były ;)

      Usuń
  13. Ale świetnie!!! Trzymam kciuki!!! Bonus jest przecudny, a ja "nie startuję" nawet u nas na wsi w biegu "do szkoły i nazot", bom znów na antybiotykach;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kciuki sie zawsze przydadzą :) Zdrowiej, Krecie zatem, wiosna idzie :))

      Usuń
  14. Super, że się tak sportowo angażujecie, ja jeszcze nigdy nie śmiałam zgłosić się na podobną imprezę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To od jesieni możesz ruszyć na City Trail, gdzieś koło Ciebie są na pewno te biegi. Trasa to zawsze 5 km. Namów kogoś jeszcze i się odważ w zawodach wystąpić :)

      Usuń
  15. Przede wszystkim to gratuluję tych wszystkich medali.
    A poza tym to gratuluję koteczka - rozumiem, że inteligencję to po właścicielach odziedziczył :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) Tak myślę, że inteligencję ma po poprzednich właścicielach, no i nasza również się mu udziela :))

      Usuń
  16. Tak energetycznie i pogodnie u Ciebie Liduś! Same dobre wiadomości. I kotek uroczy. I butki sliczne. I słonko zyczliwe.Niech to trwa i trwa i niech wiosna ciepłem nas wszystkich obdarowuje. Miłego weekendu!:-))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie Olu też miłego :)) Dzisiejszy dzień też był bardzo energetyczny, w fazie kulminacyjnej zwłaszcza ;) Dzisiejszy wyjazd na zawody okazał się bardzo udany :)
      :***

      Usuń
  17. Gratuluję medali.Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) Pozdrawiam Cię również :))

      Usuń
  18. Gratuluję medali:) Bonus jest przesympatyczny, a jak idzie zgodnie z sugestię na kocyk, to... mistrzostwo świata w zrozumieniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) Sama byłam w szoku, jak to zobaczyłam :))))

      Usuń
  19. bardzo fajne buty. Gratuluję medali! Koty czarne są niesamowite:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) Są niesamowite, bo nawet czasem nie widać, gdzie mają łebek, a gdzie reszta futra :))

      Usuń
  20. Gratuluję medali:) No Bonus jest po prostu cudny:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)) Jest cudny i taki kochany ♥

      Usuń
  21. Zapraszamy częściej na imprezy biegowe do Ostrowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę, komu trzeba to zaproszenie :)) Dziękuję :)
      Nasz miejscowy klub biegacza zaprzyjaźniony jest poza tym z Waszym, więc Wasi byli u nas, a nasi jadą do Was, teraz kolej na Ostrowian - szykują się pewnie na kwiecień ;)

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.

To ja się pożegnam

Coraz mniej mnie na blogach od jakiegoś czasu. Nie mam ani pomysłów, ani sił i chęci do pisania nowych postów. W dodatku przyplątały się ...