sobota, 20 grudnia 2014

Który najładniejszy?

Wybraliśmy się z Chłopem mym dzisiaj do Poznania, w celu wystartowania w zawodach biegowych. Już w sumie wczoraj nawiedziła mię osobiście niechęć i niemoc jakowaś, którą to niemocą i niechęcią podzieliłam się z Chłopem mym nieopatrznie wczorajszym wieczorem. I się zaczęło! To jemu też się nie chce i nie jedziemy w ogóle. Zobaczymy rano. Pojedziemy rano tylko do Shitty - jak to Kretowata określiła była galerię, do której doczepiony jest poznański dworzec kolejowy.
Koniec końców pojechaliśmy przygotowani na zawody. Wychodzimy z dworca - 11 nam zwiało. No nic, wsiadamy w piątkę, na Moście Teatralnym złapiemy 9. Dojeżdżamy do Teatralnego, a dziewiątka nam sprzed nosa spier .... odjeżdża. Czekamy na jedenastkę. Czekamy. Czekamy. Chłop zaczął się z zimna trząść - co było bardzo dziwnym objawem, bo to mi jest zawsze zimno, a nie jemu.
Czekamy i dyskutujemy. W końcu decyzja zapadła. Jedziemy z powrotem na dworzec, do kilku sklepów, skoro już przyjechaliśmy i do domu. A wcześniej na jakąś herbatę lub kawę, żeby mąż się rozgrzał. 
Tak to się przejechaliśmy tramwajami niskopodłogowymi w te i nazad ;)
Za to na dworcu ..... takiego pociągu jeszcze nie widziałam. Kolei Lubuskich :) Zdjęcia nie są rewelacyjnej jakości, bo nie było za bardzo warunków na ich robienie, ale chociaż coś. Który zatem najładniejszy?






Ten lubuski ma fajny pyszczek i oczy - takie radosne :) Stara klamotów na przedostatnim zdjęciu daje radę ;) a ostatni - to nasz. Szkoda tylko, że tych spółek, spółeczek tyle się potworzyło ... Szkoda, że stary dworzec w Poznaniu został zamknięty, a to, co wybudowano w zamian jest po prostu żenadą. Nic na to jednak nie poradzimy.
Dzisiaj u nas wieje straszliwie, ciemno już na dworze, ale już niedługo - wiosna ;)

A to zdjęcie zrobiłam kilka dni temu na moim przejeździe. Dla Was :)


23 komentarze:

  1. Trudny wybor :) Fajnie jest zobaczyc na polskich torach takie cuda nowoczesne.
    Fajnie jest rowniez zobaczyc tylko tory i zadumac sie :)
    A zawody w dniu dzisiejszym nie byly Wam pisane :)
    Pozdrowionka :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie były, wybitnie.
      Dla mnie szfystkie czy mają urok :) Pod warunkiem, że tłoku i upierdliwych pasażerów nie ma ;)
      Pozdrawiam Cię, również, Orszulko:*****

      Usuń
  2. najfajniejsze to ostatnie zdjęcie ;)
    chyba ostatnio stronię od miejsc pełnych ludzi ;)
    Dobrze że się nie poprzeziębialiście :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Chyba tak, to ostatnie też mi się najbardziej podoba :) Nie pojechaliśmy na zawody, to nie spociliśmy się ,więc jest szansa, że się nie poprzeziębiamy :********

      Usuń
  3. Trza słuchać intuicyi? :) Ale bo nie ma tego złego zakupy zrobiliście, pociągi z ładnymi pyszczkami ustrzelone o!
    A pamiętać o sobie by stresu w sobie nie hodować. Ha ha łatwo powiedzieć.
    Ja lubię pociągi oglądać jak przemykają są jak myśli co mkną szybko niezauważone i już następna się pojawia.
    Dobrego Lidko przedświąteczne uściski.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchać trza, tylko za moment człek za dużo kombinuje i jest jak jest ;))
      Jedenaste - stresu nie hodować ;) Co racja, to racja, próbować trzeba i w wysiłkach nie ustawać. Pociągi mają coś magicznego w sobie, też mogę się na nie gapić i gapić, albo ich gwizdów słuchać.
      Tobie też Elu, wiele dobrego :))

      Usuń
  4. Dworzec jest przyklejony dla galerii, jest tak bardzo niefunkcjonalny i okropny, że nie ma słów - ktoś powinien za to zdrowo bek... zostać pociągnięty do odpowiedzialności... Ja do Shitty tylko awaryjnie, niczego tam nie kupuję bez stanu wyższej konieczności, raczej bojkotuję. Masakryczne miejsce...
    Pociągi dla mnie szfystkie fajne, byle jechały do domu;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dojechały do tego domu :))
      Shitty przed południem jest do ogarnięcia, tam jest dość dużo miejsca, ale i tak w godzinach szczytu ludzie się o siebie obijają. Koszmar. Co do dworca, to może ktoś, kiedyś ...... chociaż w tej chwili w to nie wierzę.

      Usuń
  5. Śliczne pociążki! Aż żałuję, że nie używam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No śliczne, bo mnie aż zatchnęło z zachwytu, jak tego lubuskiego zobaczyłam, bo wielkopolskie to już mam opatrzone ;) Najchętniej weszłabym do środka, połaziła, pozachwycała się, zdjęć pierdylion narobiła ;) Może nie wzywaliby pomocy medycznej dla mnie ;)
      Niedaleko Ciebie jeżdżą, Hanuś też te ładne, wielkopolskie .....

      Usuń
  6. pociagi ładne. Ten z czerwienią bardziej mi się podoba. Ale ważne jak w pociągu. I by w przedziałach było czysto, wygodnie...
    Zdrówka, zdrówka i Wesołych Świąt Wam życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym czerwonym to jeżdżę czasem do Poznania i z powrotem. Jest czysty, wygodny, cichy, klimatyzowany ..... w sumie tak, jak być powinno.
      Dziękuję, Izo za życzenia, Tobie też wszystkiego najlepszego na święta :) I po nich też ♥

      Usuń
  7. Tory... Tory daja nadzieje, dokads prowadza, moze do lepszego swiata?
    Zdecydowanie tory najbardziej mi sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jest bardzo dobra koncepcja, Panterko.

      Usuń
  8. Podobają mi się wszystkie,ale cena biletu niespecjalnie(bo te promocyjne są w niewielkiej ilości).Po prostu mnie nie stać.Wolę ciut wolniejsze relacje TLK lub moje Koleje Mazowieckie czy podlaskie(nie pamiętam jak się zwą).

    Lubię liczyć wagony towarowe,patrzeć na pociągi,jeździć nimi.Lubie patrzeć na pociągi i dumać.Teraz czeka mnie podróż na Śląsk.

    A zdjęć torów mam sporo tylko nie mam siły ich wrzucać na bloga,bo kojarzą mi się z tragicznym wypadkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te na zdjęciach, to też zwyklaki osobowe. Bilety są faktycznie koszmarnie drogie, jakby tak policzyć na całą rodzinę np. za wyjazd jakimś ekspresem.
      Wypadki na torach to straszne widoki. Mąż kilka razy był przy czymś takim .....

      Usuń
  9. Ten bielasek mi się podoba. U mnie też łeb urywa, nastrój taki bleeee, ja bezczelnie leżę, jutro pomyślę, co trzeba zrobić na święta. Na razie kupiłam 2 kilo buraków na barszcz:)))
    Wiesz, co? Bardzo się lubię odkąd przestałam sprawę przygotowań świątecznych stawiać na ostrzu noża, biorę się na dzień przed i też, to, co trzeba zrobię. Ale gupia byłam przez te wszystkie lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielasek pachnie jeszcze nowością, nie? ;)
      Ja wiem, czy gupia ..... tak nas wychowywano. Rób, rób, a garb sam ci wyrośnie. Kiedyś wszystko trzeba było wystać w kolejkach, to czasu zajmowało, a dzisiaj .... ludzie tylko takie walnięte, że jak z pieprzem latajom.
      A tu widzisz, dzien, dwa przed świętami i wszystko sie spokojnie zrobi, bez napinania. Nawet zakupy. Albo tydzień wcześniej i zamrozić jedzenie też można.

      Usuń
    2. U mnie Chłop bigos od tygodnia warzy ;) ale on tak zawsze i lubi to :)

      Usuń
  10. Wszystkie mają cudne pysie, lecz ten biały najładniejszy. Taki mały, słodki wężyk:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też najbardziej ten biały podoba, bo ma słodkie oczka ;)

      Usuń
  11. Uwielbiam zdjęcia torów - ostatnie wygrywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tory widuję najczęściej :) Mają coś w sobie, nie da się ukryć.

      Usuń

Bardzo miło mi, jeśli zostawiasz komentarz :) Każdy czytam i na każdy staram się odpowiedzieć.